Przy zakupach międzynarodowych marek online rozmiar buta staje się zgadywanką: oznaczenia US, UK, EU i japońskie centymetry kierują się zupełnie różną logiką. Przelicznik rozmiarów butów tłumaczy je przez wspólną fizyczną podstawę – długość stopy.
Jak działają systemy
EU liczy w sztychach paryskich: jeden sztych = 6,67 mm, rozmiar EU = 1,5 × (długość stopy + 1,5 cm naddatku). UK i US liczą w barleycornach (⅓ cala) od historycznej długości zerowej – US męski leży numer powyżej UK, US damski jeszcze 1,5 wyżej. Japonia/Mondopoint jest najuczciwsza i podaje po prostu długość stopy w centymetrach.
Krok po kroku
- Wybierz system wyjściowy: EU, US męski, US damski, UK albo bezpośrednio długość stopy w cm
- Wpisz wartość: działają też połówki rozmiarów, np. 42,5
- Odczytaj wynik: wszystkie systemy równolegle plus leżąca u podstaw długość stopy
Przykład
EU 43 odpowiada mniej więcej US męskiemu 10, US damskiemu 11,5, UK 9 i stopie 27,2 cm. Odwrotnie: kobieta nosząca US 9 potrzebuje w Europie około rozmiaru 40 – ta sama liczba w US męskim to natomiast EU 42,5. Właśnie ta pomyłka jest najczęstszym nieudanym zakupem przy sneakersach, które często wystawiane są jako uniseks w rozmiarach męskich.
Poprawny pomiar stopy
Wieczorem boso na kartce papieru przy ścianie, zaznaczyć najdłuższy palec, zmierzyć odległość – i to na obu stopach, bo prawie zawsze różnią się o kilka milimetrów. Liczy się większa wartość; naddatek 1–1,5 cm na przekolebanie jest już zawarty we wzorze EU. Zostaje rzeczywistość marek: producenci różnie zaokrąglają i różnie wąsko tną kopyta. Obliczony rozmiar to właściwy punkt wyjścia – w przypadkach granicznych pomaga centymetrowa tabela producenta, którą podaje coraz więcej sklepów.